Dokąd jechać z psem? 30 pomysłów na wyjazd z Twoim Przyjacielem

Lago di Dobiacco (Toblacher See)

Jeśli tak jak ja jesteś w fazie nigdy-nie-kończącego-się planowania i szukania inspiracji na kolejną wyprawę z psem ten wpis jest dla Ciebie.

Przez ostatnie dwa miesiąc na naszym Instagramie trwał cykl „30 pomysłów na Twój wyjazd z psem w tym roku”. Wrzucaliśmy zdjęcia i pisaliśmy o naszych ulubionych miejscach i szlakach. A na koniec zapytaliśmy gdzie wyjechać z psem wszystkich tych, którzy śledzili naszą serię. I tak powstał mega-hiper pakiet inspiracji i pomysłów na najlepsze na świecie wyjazdy na czterech łapach. Obwiązany czerwoną kokardkę właśnie ląduje przed Twoimi oczami, wraz  z życzeniami szerokiej drogi i masy przygód na szlakach!

Będzie mi mega miło jeśli uznasz, że warto puścić ten wpis dalej świat :)

Lecimy!

#1. Austria, region Hall-Wattens

Szlak na szczyt Largoz (2214 m) to moje ulubione wspomnienie z regionu Hall-Wattens w Austrii. Zaczęliśmy wędrówkę w totalnej mgle, mżawce i pośród ołowianych, ciężkich chmur. Gdy zbliżaliśmy się do szczytu miałam wrażenie, że dosłownie idziemy po chmurach. Podobno Largoz jest dość oblegany zimą, bo to doskonały szczyt dla narciarzy. Za to na początku czerwca na szlaku nie spotkaliśmy żywej duszy. Było bosko.

gdzie jechać z psem gdzie jechać z psem

#2. Polska, Góry Bystrzyckie

Dukty leśne w Górach Bystrzyckich to nasze grudniowe odkrycie. Droga Zbłąkanych Wędrowców, Droga ku szczęściu, czy Złodziejska ścieżka ciągną się pośród przepięknych lasów i idealnie trafiają w gusta tych, którzy zamiast wyczerpującej wspinaczki wolą długie spacery po (stosunkowo) płaskim terenie. Co prawda znalezienie takiego szlaku na mapie wcale nie nie jest takie oczywiste, ale hej, czasem o to chodzi w przygodzie, prawda? Najłatwiej trafić na Dukt Wieczności, którego strzeże kamienna figura Strażnika. Mimo, że dukt jest prosty, wędrując nim nie widzisz kresu drogi i spacer wydaje się ciągnąć w nieskończoność. To najstarsza droga leśna wytyczona w Górach Bystrzyckich. A figura Strażnika stoi w miejscu, w którym kiedyś podobno zamarzł jeden z wędrowców. W tym samym miejscu szlak odbija również na Ścieżkę Wielkiego Strachu.dokąd jechać z psem

#3. Niemcy, Berchtesgaden

Mam wrażenie, że Niemcy są mega niedocenianym krajem jeśli chodzi o podróżowanie z psami. A szkoda! Za zachodnią granicą czeka nas naprawdę fajne podejście do czworonogów, wiele przyjaznych szlaków w cudownie malowniczych parkach narodowych, no i ALPY! Jednym z piękniejszych miejsc jakie odwiedziliśmy z Lu dwa lata temu był region Berchtesgaden w Bawarii. Z Warszawy to ok. 1000 km, które rozłożyliśmy sobie na dwa dni jazdy. Po drodze zatrzymaliśmy się na jeden dzień w pięknym, czeskim Brnie. Na zwiedzanie Berchtesgaden mieliśmy 4 dni. Przepiękny szlak wokół jeziora Hintersee, spacer wąwozem Wimbachklamm, Rosfeld Panoramastrasse i tajemnicze Orle Gniazdo totalnie zarządziły. Myślę, że kiedyś tu wrócimy, bo pozostało nam jeszcze wiele szlaków do odkrycia. Uwaga! Podróżując z psiakiem omińcie Königssee – nie warto stresować go w takim tłumie.

gdzie jechać z psem

#4. Polska, Bałtyk

Beach, please! Z czym kojarzą Ci się wakacje nad Bałtykiem? Kiedyś zawsze przywodziły mi na myśl zamki z piasku, smarowanie nosa grubą warstwą kremu nivea i zapach smażonego dorsza z frytkami. Dziś wyprawa nad morze to dla mnie długie spacery, wiatr szarpiący za włosy i Lu zasuwająca po piachu najszybciej jak może. Zawsze po, albo przed sezonem. Kocham!

#5. Włochy, Dolomity

Val di Funes w Dolomitach to wręcz nierealnie malownicza dolina otoczona szarymi szczytami masywu Geisler. Drewniane kościoły i niewielkie domki porozrzucane pośród zielonych łąk wyglądają na tle tych surowych szczytów po prostu bajecznie. Do tego w okolicy jest masa szlaków na możliwości każdych nóg i łap. Raj, Panie! A jeśli mimo wszystko wciąż się nie czujesz się przekonana do odwiedzenia tej nieziemskiej krainy na bank przekona Cię… Reinhold. Reinhold Messner. Yep, ten słynny himalaista, alpinista i pierwszy człowiek, który zdobył wszystkie czternaście ośmiotysięczników świata właśnie TUTAJ przyszedł na świat. I tu stawiał swoje pierwsze kroki w górach. I całkiem możliwe, że Luśka szła jego śladami. Niezmiennie czuję się dumna myśląc o tym.

#6. Polska, Narwiański Park Narodowy

Polska Amazonia, czyli Narwiański Park Narodowy. To wciąż jeden z najrzadziej odwiedzanych parków narodowych w Polsce. I fajnie! Szczególnie dla psiarzy, no bo kto z nas nie doceni kilku chwil w dziczy, no nie? NWP to w 99% szlaki wodne, więc najlepiej będzie wybrać się tu na spływ. Jeśli to pierwsza wyprawa kajakowa Twojego psa masz do wyboru kilka krótkich tras, żeby sprawdzić, jak się dogaduje z kajakiem. Na zaprawionych w bojach z wiosłem czeka 45 kilometrowy Narwiański Labirynt. Jeśli kajaki to nie Twoja bajka nad Narwią odnajdziesz przede wszystkim ciszę i spokój, i to w bardzo malowniczych okolicznościach przyrody. Dawno tak nie wypoczęłam, a spędziliśmy tutaj zaledwie weekend. W gęstwinie zielonych trzcin i pośród szumu tataraku czas płynie wolniej. Po prostu.

#7. Polska, Warmia

Chodź, zabiorę Cię na Warmię.

Powłóczymy się bocznymi drogami, pośród alei wysokich lip i klonów. Będziemy szukać murowanych kapliczek, zapomnianych przez czas cmentarzy i rzeczek pokrytych gęstą rzęsą. Pokażę Ci, moje ulubione jezioro i zielone łąki, na których lubię rozkładać koc. Zanurzymy stopy w morzu trawy i będziemy patrzeć jak kolorowe ważki siadają nam na kolanach. Weźmiemy głęboki oddech i będziemy tylko tu i teraz. Z dala od rozgrzanych słońcem chodników, wibrujących powiadomień z fejsa, dusznych biur i spoconych autobusów. Chyba jeden z moich ulubionych pomysłów.

#8. Norwegia, Preikestolen

2-3 godziny wędrówki.
3,8 km szlaku.
604 m w pionie.
A u kresu trasy widoki zapierające dech w piersiach. To może być tylko Preikestolen, bejbi! Z psem na Preikestolen wchodzi cała masa ludzi. Im Twój przyjaciel ma dłuższe łapy tym lepiej. Szlak jest usłany wielkimi kamulcami, które Luśce sięgały aż pod brodę. Musiała je albo omijać, albo podpierać się łapami i wspinać na każdy. Ale dała radę! A po drodze spotkaliśmy nawet jamniki, więc przy wejściu tak naprawdę liczy się tylko hart ducha.

gdzie wyjechać z psem

#9. Polska, Karkonosze

Karkonosze.

Zawsze.

Więcej przeczytasz tutaj.

Karkonosze z psem

#10. Polska, tratwy na Biebrzy

Weekend na tratwie z psem? Takie wyprawy tylko na Biebrzy. Mega przygoda , ale i ciężki kawałek chleba, bo wiosłowanie wcale nie było łatwe. Miałam zakwasy przez tydzień, chociaż i tak większość roboty odwalał Michał. Ale dla takiego zachodu słońca i kąpieli w rzece o świcie (na golasa!) było warto.

#11. Włochy, Dolomity (ponownie!)

Pamiętam, że padał deszcz, śnieg, a później nawet grad i jak dotarliśmy do samochodu mieliśmy mokre nawet majtki. Lu niosłam pod pelereną, tak, że wystawała jej tylko główka. Załamanie pogody na szlaku wokół Tre Cime di Lavaredo było straszne. Ale zanim niebo spadło nam na głowę nie mogliśmy oderwać oczu od trzech majestatycznych szczytów odcinających się na tle chmur. To jeden z najpiękniejszych szlaków jakie przeszliśmy. Musiał się znaleźć w tym zestawieniu. 9 malowniczych kilometrów na wysokości ponad 2 000 m.

dolomity z psemdokąd jechać z psem

#12. Polska, Jura

Wiesz, że zachody słońca na Marsie są niebieskie..? Trochę szkoda, prawda? Marsjanie wiele tracą nie widząc takiego światła. Ze wszystkich zachodów jakie oglądaliśmy, ten na Górze Zborów jest w mojej ścisłej czołówce. Jura – kolejny must go w tym roku. Skusisz się? Masa tajemniczych ruin, malowniczych wzniesień, dolinek i psiolubnych szlaków.

góra zborów - jura z psem#13. Francja, Bretania

Wichry namiętności.
Wichrowe wzgórza.
Przeminęło z wichrem (czy z wiatrem..?)
Wszystkie najpiękniejsze, romantyczne historie ZAWSZE łączą się z rozwianymi włosami i hukiem fal morskich roztrzaskujących się o skalisty brzeg.Taki klimat odnajdziesz tylko w Bretanii. Najbardziej na północny zachód wysunięty rejon Francji – Finistère to nasza propozycja na Twoją psią wyprawę w tym roku.

To jedno z moich ulubionych zdjęć ever <3

#14. Niemcy, Rugia

Rugia. Kredowe klify w Parku Narodowym Jasmund zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Krajobraz niczym wycięty z kolorowego albumu. Na spacer do słynnego Königstuhl najlepiej wybrać się górą klifów. I przeznaczyć na niego minimum pół dnia, bo za każdym kolejnym zakrętem czekają coraz piękniejsze widoki – wciąż trzeba się zatrzymywać! Ale Rugia to nie tylko klify. To także tajemnicza Prora, czyli projekt gigantycznego ośrodka wypoczynkowego dla nazistów, który nigdy nie został ukończony, przepiękne 400 metrowe molo w Sellin i całe mnóstwo psiolubnych szlaków spacerowych. Kocham!

To zresztą też <3

#15. Czechy, Adršpach

Adršpach późną jesienią jest niczym Moria – mroczne i tajemnicze. I zdecydowanie mniej zatłoczone niż latem. Magia.

Adršpach z psem

#16. Czechy, Czeski Raj

A skoro ostatnio gadamy o Czechach to podrzucam Ci jeszcze Czeski Raj. Możesz tu eksplorować co najmniej klika skalnym miasteczek – z psem, rzecz jasna. Nasze ulubione to Skały Prachowskie.

#17. Dania, Bornholm

Bornholm to totalnie i zupełnie serio jedna z naszych najlepszych wypraw ever. Pisałam to już z milion razy, prawda?

gdzie wyjechać z psem

#18. Włochy, jeziora w Dolomitach

Dolomity to nie tylko mozolne wspinaczki po trudno dostępnych, acz malowniczych szlakach. Jeśli tak jak ja jesteś bardzo średnim piechurem możecie ruszyć na roadtripa po najpiękniejszych jeziorach. Z psem, rzecz jasna. Ochy i achy gwarantowane bez zadyszki.

dokąd wyjechać z psem

#19. Słowenia, dolina rzeki Soča

Jeśli miałbym Ci polecić jeden kraj na urlop z psem w tym roku byłaby to z pewnością Słowenia. Byliśmy już dwa razy i na bank wrócimy. Psiolubnych atrakcji jest cała masa. Zaczynamy od doliny rzeki Soča. Nigdy nie widziałam wody o TAKIM kolorze!

dokąd jechać z psem

#20. Francja, Normandia

Normandia, śladami Moneta (cool, nie?). Do tej części Francji mam mega sentyment, bo to nasza pierwszy wyprawa z Lu, 3 miesiące po adpocji. Wszystko było nowe. I utwierdziło nas w przekonaniu, że podróżowaniu z nią wcale nie jest trudne do zorganizowania, szalone i nieodpowiedzialne. Najważniejsze jest tylko to, żeby brać pod uwagę jej dobre samopoczucie. Od tamtej pory planując podróże zawsze myślimy o potrzebach Lu, na równi ze swoimi. W końcu wszyscy mamy czuć się dobrze RAZEM.

dokąd jechać z psem

#21. Dania, Jutlandia część 1

Latarnię na Rubjerg Knude zjada piach. O ponad 100 lat. Wielka szkoda, bo to jedna z najbardziej malowniczych latarni jakie widzieliśmy. Ruszaj na północ Jutlandii zanim będzie za późno!

rubjerg knude

#22. Polska, Mazury

Gdzie w samiuśkim środku sezonu można znaleźć zapomniany przez świat, pusty kemping, z drewnianymi pomostami prowadzacymi wprost do zielonego jeziora? Takie rzeczy tylko na Mazurach! Jeśli jeszcze nie byłaś z psem jedź w tym roku. Koniecznie! Kajaki, albo totalny reset gdzieś w głuszy. Albo to i to.

mazury z psem

#23. Norwegia, Lofoty (Ryją. Beret.)

PL/ENG⬇ : Lofoty. Ryją. Beret. Serio. Piękniejszego miejsca nie widziałam w życiu. A skoro my dalismy radę wyruszyć na daleką północ 18-letnim Peugeotem dasz rade i Ty ❤ 23 z 30 pomysłów na mega wyprawę z psem 🐕 : Most amazing place we’ve ever visited – Lofoten Islands ❤ : #spacerzluśką #makulscywdrodze #wędrówkizpsem #lofotenislands #lofoty #lofoten #norge #norway #visitnorway #hikingwithdogs #hikingdogs #dogsthathike #hikingdogsofinsta #mountainadventures #mountainwalk #outdoorfun #backcountrypaws #outdoorphotography #dogsinnature #dogsonadventures #dogstagram #outdoordogs #campingwithdogs #adventuredog #adventureswithdogs #trekkinglovers #naturelovers #adventuretime #travelgram #travellingdog

Post udostępniony przez Aleks & Majkel & Lu (@makulscy)

#24. Słowenia. Bohinj

Jezioro Bohinj jest niczym Jimmy Page w Zeppelinach – niby w cieniu odzianego w super obcisłe rurki Planta, a jednak bez niego Stairway to heaven byłoby tylko jedną z wielu ckliwych kołysanek lat ’70-tych. Dla samego Bledu nie wrócilibyśmy w te rejony, a nad Bohinj byliśmy już po raz drugi. I wciąż nam mało. Zatopione pośród zieleni i masywnych szczytów Triglavskiego Parku Narodowego, mniej tłoczne, tchnące spokojem i odurzające naturalnym pięknem dziewiczej natury. Oho, ale pojechałam. No ale popatrz tylko! A co można robić w okolicy? Wybrać się na wędrówkę dookoła jeziora (ok.12 km), zobaczyć wodospad Savica, wjechać kolejką na szczyt Vogel (1535m), pływać kajakiem, łódką, na desce (są SUPy!!!), pływać na plecach i czytać książkę na jednej z zacisznych plażyczek. To co?? Jedziesz??

słowenia z psem

#25. Dania, Narodowy Park Thy, Jutlandia cz. 2

Północną Jutlandię nazywa się Ziemią Światła. W porównaniu do reszty kraju latem dzień trwa tu dłużej nawet o dwie godziny. Do tego chabrowe Morze Północne, bezkres pustych szlaków, piękne plaże i mile widziane pieseły – raj, prawda? Narodowy Park Thy rządzi.

thy national park z psem

#26. Czechy (znowu!), Czeska Szwajcaria

Czeska Szwajcaria! A konkretnie Pravčická brána czyli najwięszy w Europie naturalny łuk skalny. Jej rozpiętość u podstawy wynosi 26 metrów, a wyskość otworu 16. OK, liczby też mi za dużo nie mówią, więc po prostu umówmy się, że łuk jest DUŻY. Najbardziej imponująco wygląda z dołu, ale podziwiać można ją również z licznych tarasów widoków. A żeby Ci nie psuć niespodzianki wklejam zdjęcie zw szlaku, bez bramy. Bramę musisz zobaczyć na własne oczy.

Czeska Szwajcaria z psem

#27. Polska, Nałęczów i wąwozy lessowe

Spójrzmy prawdzie w oczy – każdy hipster kiedyś dojrzeje. Broda drwala mu posiwieje, biodrówki zamieni na obelixy, dziury w dżinach zaszyje, a do RayBanów wstawi szkiełka z plusem. Życie. Nadejdzie czas, żeby serce trochę podreperować (kto by liczył ile razy było łamane!) ukoić skołatane nerwy (bycie wyczilautowanym stresuje) i zadbać o zmarszczki na czole (te od wiecznego unoszenia ze zdziwieniem brwi ku górze). I wtedy każdy jeden z hipsterskich hipsterów odkryje dla siebie polskie uzdrowiska. A Luśka wzruszy tylko ramionami i powie – „Pfff uzdrowiska! Zaczęłam jeździć na długo zanim stały się modne!”
Nałęczów – jedyne miasteczko w zestawieniu. Plus bajeczne wąwozy lessowe!

wąwozy lessowe nałęczów

#28. Polska, Góry Sowie

Góry Sowie – nie dość, że mają przekozacką nazwę, to jeszcze są przyjazne dla piesełów. Zacznij zdobywać Koronę Gór Polski z od Wielkiej Sowy!

góry sowie z psem

#29. Teraz Twoja kolej – gdzie wyjechać z psem? Dokąd planujesz wyruszyć, albo jaki wyjazd wspominasz najlepiej?

Na te pytania osoby śledzące nasz cykl odpowiedziały w komentarzach pod przedostatnim  zdjęciem. MASA nowych inspiracji! Kliknij w poniższą fotę i przejdź na Insta, żeby wszystkie przeczytać.

Mój pomysł na wypad z psem w tym roku to…? ?🐕🐕 Teraz zadaję to pytanie Tobie 😊 Daj nam znać w komentarzach, gdzie najbardziej chcesz pojechać pierwszy raz, albo dokąd pragniesz wrócić 🌲 29 pomysł na urlop z 🐶 to Twój pomysł 😊 Podziel się swoją największą przygodą, najfajnieszym pomysłem, albo planami, którą chcecie razem zrealizować 🚶‍♂️🚶‍♀️🐕🐕 Przebieramy z Lu łapami! 😙😙😙 : Let’s get lost together 🌲🌲 : #spacerzluśką #wędrówkizpsem #makulscywdrodze #hikingwithdogs #hikingdogs #dogsthathike #hikinglife #hikingday #hikingdogsofinsta #outdoorfun #lifeisbetterwithdogs #dogsinnature #dogsonadventures #thepupnation #dogstagram #outdoordogs #campingwithdogs #neverstopexploring #natureaddict #adventuredog #adventureswithdogs #gooutside #trekkinglovers #naturelovers #liveoutdoors #outdoorlife #thegreatoutdogs #wanderlust #travellingdog #neverleavethedogbehind

Post udostępniony przez Aleks & Majkel & Lu (@makulscy)

#30. Polska, Twój las

BOOOOM!

Ostatni z 30 pomysłów na wyprawę z Twoim Przyjacielem to po prostu… LAS. Ten, do którego masz najbliżej, ten, który lubisz najbardziej, ten, za którym tęsknisz, gdy siedzisz za biurkiem. O KAŻDEJ porze roku. Spakuj do plecaka herbatę i kanapki, złap smycz i idźcie powłóczyć się leśnymi drogami. Cały dzień ze sobą, z dala od hałasu myśli i natłoku obowiązków. Bądźcie razem tu i teraz. Niech odpocznie Ci głowa, a nogi pulsują przyjemnym zmęczeniem. Ruszaj do lasu kiedy tylko możesz.

Bo nikt nie powiedział, że najpiękniejsze podróże muszą być dalekie!

dworek w kurowie

I tyle! Jeśli szukasz szczegółów o którymkolwiek z tych miejsc zajrzyj do zakładek na blogu – „Europa z psem” i „Polska z psem”.

No i łap smycz i ruszaj w drogę!

Widzimy się gdzieś na szlaku!

 

image/svg+xml

16 Comments

  1. Przez te cudne zdjęcia czuje że baaardzo potrzebuję conajmniej wiosny 😮❤
    Chyba muszę odnaleźć w sobie pokłady odwagi i po 2 latach w końcu wybrać się z psem na wakacje 😊

  2. Jakie cudowne zestawienie. My niestety nie mamy czworonoga, bo tryb pracy i życia na to nie pozwala, ale Wam kibicuję z całego serca. Piękne miejsca wybraliście na wędrówki z Luśką. Oby było jak najwięcej psiolubnych miejsc, bo mnie bardzo cieszy jak widzę czworonogi na szlaku. Pozdrawiam Was ciepło!

    • Pozdrawiamy również! I mega dziękuję za takie ciepłe słowa! Myślę, że w imieniu wielu psich opiekunów :))) Ściskam!!

  3. Góry Sowie! Pokochaliśmy je jeszcze zanim adoptowaliśmy nasze pieseły, ale jak tylko przeczytaliśmy u Was, że góry Sowie kochają pieseły to jedziemy tam w jako pierwsze miejsce w tym roku! Mam tylko nadzieję, że znajdziemy jakiś przyjazny kamping, bo odpalamy w tym roku po raz pierwszy naszą przyczepę. Trzeba ją jakoś ochrzcić przed wyjazdem heheh Patrząc na prognozy pogody obawiam się, że to będzie dopiero majówka, choć już kusiliśmy się na weekend świąteczny. A Wy kiedy odpalacie dom na kółkach?

    • My też w maju :))) Pewnie po połowie dopiero :)) Przebieram nogami! Szerokiej i dajcie koniecznie znać jak było!!!

  4. krzysiek

    hej, nie śledzę Twojego bloga (więc nie wiem czy gdzieś o tym nie pisałaś), po prostu trafiłem na tego posta i zwróciłem uwagę na jedną rzecz – na każdym zdjęciu Luśka jest na smyczy, nie spuszczasz jej? czy to tylko do zdjęcia? ;)

    • Luśka jest na smyczy wszędzie tam, gdzie wymagają tego przepisy, albo jej bezpieczeństwo :)

  5. Uwielbiam Was. Poruszyliście czułą strunę, i powoli zbieram się na odwagę, żeby iść w Polskę. Kłaniam się do stópek Luśce.

  6. WOW mega zestawienie. <3 Nie wiem jak mogłam dotąd nie znać Waszego bloga, ale od dziś będę wiernym czytelnikiem.

    Ze swojej strony polecam Toskanię, to najbardziej pro psie miejsce w jakim byłam.

    • Dziękuję!!!!!! <3 <3 <3 Ależ mi miło!!! :))) I Toskania!! Chcemy jechać w kwietniu! Dasz mi znać, czy znajdę coś na Waszym blogu, pliiis? Mega chętnie przeczytam!! Buziaki!!

  7. karola

    Ale super, dodaję do zakładek :) Jestem świeżo upieczoną mamą małego goldena i nie wyobrażam sobie zostawiać go w psim hotelu na czas wyjazdu. Teraz na maj mamy zaklepany domek w nadmorskiej chacie w Unieściu, który jest dog friendly a potem na jesień myślimy o jakimś cieplejszym państwie

    • Dzięki Karola! :))) Mega mi miło to słyszeć! :) Ściskam Was mocno i szerokiej!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *