Cześć!

Mam na imię Aleksandra, a makulscy.com to blog mój i Michała, na którym opowiadamy o naszych podróżach z Luśką.

A kto to Luśka? – spytasz

Pozwól więc, że przedstawię Ci najbardziej futrzastego członka naszej rodziny.Wybiegany pies równa się szczęśliwy pies.

Luśka to sunia, którą adoptowaliśmy 21 czerwca 2013 z warszawskiego Schroniska na Paluchu. To dla nas bardzo ważna data, bo od tego dnia nasz świat zaczął się kręcić w zupełnie innym kierunku niż dotychczas.  Założyliśmy bloga, zaczęliśmy pisać o naszych podróżach z Lu, zrozumieliśmy co tak naprawdę jest dla nas ważne i jak chcemy żyć. Obydwoje zupełnie się przekwalifikowaliśmy i dokładnie 4 lata po adopcji Lu spełniliśmy nasze największe marzenie o pracy zdalnej.

Wiem, dokładnie wiem, jak bardzo cukierkowo brzmi ta historia zamknięta w zaledwie jednym zdaniu. Dlatego zajrzyj jeszcze do wpisu „A co jeśli spadnę?” . Tam opowiem Ci więcej.

Od ponad 5 lat podróżujemy wszędzie razem. Dla Lu zrezygnowaliśmy z latania stawiając na road tripy po polskich i europejskich drogach. Zwiedziliśmy razem Dolomity i Alpy, byliśmy na Bornholmie, na Korsyce, na Rugii i na Lofotach, zjechaliśmy Norwegię, Danię, Francję, Niemcy, Szwajcarię, Austrię i Finlandię. Zakochaliśmy się w polskich bezdrożach, zielonych lasach i łażeniu po górach. Kupiliśmy oldskulową przyczepkę Niewiadów i sami ją wyremontowaliśmy.

Chociaż wyjazd z psem zdecydowanie różni się od podróżowania tylko na dwóch nogach, wcale nie jest taki trudny do ogarnięcia. I o tym właśnie chcemy opowiedzieć Ci na naszym blogu. Może już od dawna podróżujesz z psem i szukasz nowych celów na wyprawy? Albo dopiero zaczynasz swoją przygodę z wyjazdami na czterech łapach? A może po prostu lubisz pruć szosę niczym żyleta i szukasz pomysłów na kolejne road tripy?

Miło Cię widzieć! Mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej :)

#więcejwędrujmniejsięmartw

#naszlakuzpsem