Beskid Śląski z psem

beskid śląski z psem

Nasze trasy i masa inspiracji od innych psich blogerów.

Gdy Michał po raz trzeci przekręcił kluczyki w stacyjce, a polówka wydała tylko ciche stęknięcie i zdechła totalnie wiedziałam,  że nasz plan wędrówkowy w Beskidzie Śląskim będzie trzeba okroić. W trakcie tygodnia w Wiśle zrobiliśmy tylko kilka krótkich spacerów, a prawdziwe łażenie zostawiliśmy sobie na weekend i na Brenną. Ale przyszedł mróz i nasz akumulator licho wzięło. A z nim wszystkie skrupulatnie zaplanowane wędrówki.

No więc wysypaliśmy się z naszego zdradliwego auta, mocniej opatuliliśmy się kurtkami, zapakowaliśmy termos, kubki i kanapki i ruszyliśmy z buta na ten jeden jedyny szlak, którego po prostu nie mogliśmy odpuścić.

No bo jak, no jak mogliśmy sobie darować przekonanie się na własne oczy, czy Hala Jaworowa to rzeczywiście jedna z najpiękniejszych hal w Beskidach?

No nie mogliśmy.

Lecimy!

Szlaki z Brennej

Hala Jaworowa

Mieliśmy podjechać samochodem do Chaty Grabowej i stamtąd wyruszyć na ok. 4 kilometrowy spacer na Halę przez szczyt Kotarz. Ten plan – jak już wiesz – zupełnie nam nie wyszedł, więc wyruszyliśmy w drogę piechotą spod naszego apartamentu.

I zrobiliśmy to!

W obie strony pokonaliśmy w sumie ponad 20 kilosów. Wyobrażasz sobie co czułam? Chociaż w sumie w drodze powrotnej to nic już nie czułam, bo totalnie padałam na pysk.

Ale było warto. TAK BARDZO.

beskid śląski z psemhala jaworowa z psem

beskid śląski z psem

Nasz kubeczek emaliowany Na Szlaku z Psem możesz kupić online tylko do 18.12. Zajrzyj na  Na Szlaku z psem pop-up store dla wędrujących psiarzy

Na Halę Jaworową najlepiej wyruszyć z Brennej Hołcyny szlakiem niebieskim. Albo z rzeczonej Chaty Grabowej najpierw szlakiem czerwonym, a potem niebieskim przez Kotarz.

Pomysł na Halę Jaworową poddała nam Monika i Zaza z bloga Dogventure. Dzięki jeszcze raz :)

Inne szlaki z Brennej (które już wybraliśmy, ale zostawilśmy na kolejny raz):

Szlak na Błatnią (917 m) – z Brennej Centrum czarny i zielony – 4 km (ok. 1,5h) – na szczycie psiolubne Shronisko.

Szlak na Stary Groń (798 m) – z Brennej Centrum zielony – 4 km (ok. 1,5h) , z Brennej Leśnicy zielony 2 km.

Szlak na Równicę – z Brennej Ośrodka Zdrowia zielony i żółty – 5 km (ok. 2h)

Szlak na Kotarz – z Brennej Centrum niebieski (to ten, którego część przeszliśmy –  prowadzi na szczyt przez Halę Jaworową) 7,5 km (ok. 2h)

Bardzo fajnie o wędrówkach z psem w tych okolicach pisze Agnieszka z bloga Na Wypad z Psem  Koniecznie zajrzyj na mapę z pomysłami na liczne wędrówki, którą stworzyła.

Spacery w okolicach Wisły

Świerki Istebniańskie i Izba Pamięci Jerzego Kukuczki

Świerki rosnące w okolicy Istebnej to bardzo wyjątkowe drzewa, i to na skalę światową. Powstały z połączenia świerków alpejskich i syberyjskich i totalnie rządzą jeśli chodzi o odporność na choroby i szybkość wzrostu. Do tego wyglądają po prostu obłędnie. Jeśli chcesz się dowiedzieć o nich coś więcej wybierz się do Muzeum Świerka Istebniańskiego w Jaworzynce (my nie byliśmy). Jeśli chcesz tylko sycić oczy widokiem tych pięknych drzew zatrzymaj się na spacer przy drodze prowadzącej do Istebnej – Wilcze.

Później możesz wybrać się do Izby Pamięci Jerzego Kukuczki prowadzonej przez jego żonę (bez pieseła niestety, ale zwiedzanie nie zajmuje dużo czasu). Na wizytę w Izbie trzeba się umówić telefonicznie. Wstęp nie jest płatny, ale przed wyjściem można zostawić datek. Jeśli tak jak ja jesteś wkręcona w opowieści o wspinaniu obejrzenie pamiątek po Jerzym Kukuczce to na pewno punkt obowiązkowy przyjazdu do Istebnej. Szczególnie jeśli Pani Celina będzie będzie miała czas, żeby Cię oprowadzić. Dla mnie niestety nie miała – może dla tego, że byłam sama jedna.

świerki istebniańskie

Trzycatek

Czyli inaczej Trójstyk granicy polskiej, czeskiej i słowackiej. Krótki spacerek z parkingu w Jaworzynce (niecałe 15 min) do miejsca, w którym stoją trzy słupy graniczne. Fajna sprawa, szczególnie jeśli możesz przejść jeszcze na stronę słowacką – gdy my byliśmy była zamknięta.

Kaskady Rodła

Spacer doliną Białej Wisełki. Od parkingu pod OSP Wisła Czarne (płatny 3 zł) do Kaskad Rodła i z powrotem trasa ma długość dokładnie 7 km. W większości prowadzi betonem, ale i tak idzie się bardzo przyjemnie. Latem podobno bardzo uczęszczany. W listopadową niedzielę ok. 15-stej spotkaliśmy zaledwie parę osób.

Kolejką na Szyndzielnię i spacerem na Klimczok

To miał być nasz pożegnalny spacer, tuż przed powrotem do domu w niedzielę. Niestety okazało się, ze Kolejka na Szyndzielnię (która zabiera pieseły!) przechodzi sezonowy lifting i jest zamknięta. No więc tak, tę trasę też musimy nadrobić. A w między czasie zostawiam Cię z wpisem Karoliny z bloga Love-Krowe, która razem z Toudim przeszła ten szlak zimą.

Beskid Śląski na innych psich blogach

Oprócz blogów, które już wymieniałam o Beskidzie Śląskim przeczytasz również u:

Ja, Frelka – Beskid z psem: Salmopol – Skrzyczne

Ajrisz Zona – ponownie o szlaku Szyndzielnia – Klimczok 

Mój Przyjaciel Pies by Ola Miler – w tekście o pierwszym wypadzie za granicę Emeta 

Podróży z psem –  Bielsko-Biała z psem

i u Apacz – pies marzenie – Beskid Śląski z psem

Dodatkowo masę inspiracji znajdziesz na naszej grupie na fejsbuku Wędrówki z psem – szukając po hasztagu #beskidśląski

Beskid Śląski z psem – gdzie spać?

W Brennej spaliśmy w Apartamencie Buczyna, który jest przepięknie położony na stoku Równicy i ma cudownego gospodarza (to dzięki niemu następnego dnia udało nam się odpalić polówkę i wrócić do domu). W Wiśle spaliśmy w jednym z apartamentów z oferty Sun&Snow (więcej pisałam o nim w tym wpisie).

beskid śląski z psem

To co? Widzimy się na szlaku?

#więcejwędrujmniejsięmartw

 

image/svg+xml

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *