Europa, Litwa

Wilno w 6 #hashtagach

Sześć #hashtagów na sześć godzin w Wilnie. Cztery popołudniowe. Dwie poranne. Let’s go!

#komuzdrogitemuwlas

Czy hostel może być jednocześnie prawie w ścisłym centrum i na kompletnym zadupiu? Może! I jest to rozwiązanie idealne. Takie rzeczy tylko w Wilnie! Odbijasz z głównej trasy, skręcasz w niepozorną uliczkę pnącą się delikatnie pod górę, mijasz kilka budynków w delikatnie zmęczonym stanie i… voila!

Downtown Forrest Hostel. Hostel i kemping. Uroczy. Klimatyczny. Z pomysłem.

Wewnątrz dużo zyskuje

Wewnątrz dużo zyskuje

wilno 1 urlopnaetacie

W cenie pokoju do godziny 10 (rano) napijesz się kawy i herbaty (pysznej) i możesz skorzystać z kuchni, żeby przygotować sobie coś więcej.  Możesz również kupić crroisanta. Podobno bardzo dobrego (nie wiem, akurat nie sprzedawali 11/11) W hallu stoi lodówka, a w niej min. piwko i cyderek.  Bierzesz co chcesz, wpisujesz się na listę, a rachunek regulujesz przy wymeldowaniu. W hostelu nie możesz pić swojego alkoholu. I chwała im za to, bo libacji do białego rana na trzeźwo raczej nikt nie urządzi.

Wilno, Dwontown Forest Hostel&Camping Wilno, Dwontown Forest Hostel&Camping Wilno, Dwontown Forest Hostel&Camping

Wejście i taras ze stoliczkami jest na tyłach budynku (świetnie pomyślane). Podejrzewam, że w ciepłe wieczory jest to najbardziej oblegane miejsce w całym hostelu. Idealnie nadaje się na spotkania i pogaduchy z kawą/piwkiem w dłoni.

I co najważniejsze na zwiedzanie miasta z hostelu wybierasz się piechotą! Transport własny, czy publiczny niepotrzebny.

#republikaniebieskichptaków

O Užupis naczytaliśmy się przed wyjazdem po korek. Zarzecze (z polskiego), czy też Wileński Monmartre to dzielnica z artystyczną duszą. Tu bohema miała mieszać się z offowymi artystami marginesu społecznego. Wolność tworzenia, wolność mówienia, wolność myślenia. Zaniedbana zewnętrznie dzielnica, kwitła duchem, a do jej rozpadających się domów ciągnęły błękitne ptaki z różnych zakątków Europy. W 1997 roku burza mózgów artystycznych zaowocowała nawet stworzeniem niezależnej od Wilna republiki – z własną flagą, walutą, konstytucją, hymnem, armią i rządem. Domy zaczęto odbudowywać, powstawały restauracje, galerie i pomnik archanioła Gabriela dmącego w trąbkę ku chwale odradzającej się wolności artystycznej na wschodzie.

Mostek graniczny z Užupis minęliśmy mniej więcej po 15-stej. Chyba akurat w chwili, gdy większość wileńczyków, wracała tamtędy z pracy. Po kocich łbach łomoczą opony, ruch nieprzerwany, hałas, część domów w remoncie i kopary blokują odkrywanie malowniczych zakątków, chodniki wąskie i żadnych kafejek na zewnątrz, żeby przysiąść i wczuć się w klimat. Smuteczek – wolałabym tu nie być w godzinach szczytu. Z Luśką było ciężko, pomimo, że jest przyzwyczajona do miejskich odgłosów. Obstawiam, że latem, czy wiosną jest inaczej. Albo chociaż w weekend.

Wilno, Republika ZarzeczaWilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza

Wilno, Republika Zarzecza

Konstytucja Republiki

Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza Wilno, Republika Zarzecza

Wilno, Republika Zarzecza

Duża część Zarzecza tak wygląda (koniec 2014) – do OFF Piotrkowskiej czy ogólnie do Łodzi daleko

Wilno, Republika Zarzecza

#garażjózka

Joe’s Garage to jedyna pisenka Franka Zappy, która kojarzę. No dobra, piosenkę kojarzyłam, ale nie wiedziałam, że to Franka. Ale cisza! Sza! Jak nie kojarzysz Franka, to nadrabiaj zaległości i nie przyznawaj się w Wilnie, że taki z Ciebie ignorant muzyczny. Bo tam Franka tak kochają, że pomink ma. No.

Wilno, Frank Zappa

#winetuzielonyjakmięta

Portugalska czapka na głowie, truchcik po placu katedralnym, czy modliwta pod Ostrą Bramą.

Wilno, KatedraWilno, Ostra BramaWilno, Ostra Brama

Wszystko na nic. Zimno. Jednak nic tak nie rozgrzewa tak rewelacyjnie jak parujący kubek herabty. Tylko gdzie tu wejść z Luśką? Kompletnie nie przygotowani zbieraliśmy się powoli do powrotu do hostelu, gdy nagle…

Wilno, Mint Vinetu Wilno, Mint Vinetu Wilno, Mint Vinetu

Mint Vinetu! Zadowoleni ładujemy się do środka z Lu i jednym okiem zauważam, że facet za barem gorączkowo pokazuję nam dwa palce. Jak Wałęsa. Albo hippis! Cudnie! Prawie sama już wyciągam rękę, by nie pozostać dłużną, a tu dwa sierściuchy wpadają z impetem na Luśkę. „Dwa psy mam, próbowałem was ostrzec” – mówi facet. Śliczne sunie. Jasna sprawa – trzeba ostrożnie. Początkowo Luśka została potraktowana warknięciem i wbiła się w róg z wyrzutem łypiąc na nas, że ją na utratę życia narażamy,  ale powoli klimat się rozluźnił, wszyscy się powąchali, pojedli słodycze i szafa grała. Miodzio!

Wilno, Mint Vinetu

Wilno, Mint Vinetu

Biszkoptowa rządzi…

Wilno, Mint Vinetu

A to strachajło jest…

Wilno, Mint Vinetu

#copowieszpaniprezydent

Następnego dnia specjalnie zahaczyliśy o tył Pałacu Prezydenckiego. Żeby powiedzieć pani prezydent, że ma zakazać wjeżdżać samochodom na starówkę wileńską. Stałam pod płotem i wołałam:

Daliooooo! Daliooo! Mówię Ci, będzie lepiej tak! Ciszej! Po co to wszędzie te samochody! Toczą się po tych kocich łbach, a czasem pędzą nawet, trąbią, hałasują. Zastanów się. Jak kobieta kobiecie Ci mówię.

I nic. Cisza.

Za to jakbyśmy mieli szachy, to można by było sobie pograć na szachownicy podtrzymywanej przez głowę słonia (wtf?).

Wilno, Pałac Prezydencki Wilno, Pałac Prezydencki

#literackietête-à-tête

Absolutnie najbardziej urokliwa uliczka w Wilnie. Literatų. Galeria na zewnątrz. Od 2009 roku na ścianach kilku budynków zamieszczane są niesamowicie fikuśne minaiturki ku pamięci autorów kluczowych dla rozwoju litewskiej literatury. Jedna ciekawsza od drugiej. I możesz w podziwiać z dala od zgiełku – samochodom wstęp wzbroniony (wreszcie!).

Wilno, ulica Literacka Wilno, ulica Literacka Wilno, ulica Literacka

Wilno, ulica Literacka

Luśka… Tysiąc razy te miniaturki widziałem… Nuda…

Wilno, ulica Literacka

Wilno, ulica Literacka Wilno, ulica Literacka Wilno, ulica Literacka

ityle2_s
Share this Story
  • Wilno | Ryga – co? gdzie? jak?

    Z psem i nie z psem. Wilno i Ryga na weekend dla wszystkich.
  • Wilno w 6 #hashtagach

    Sześć #hashtagów na sześć godzin w Wilnie. Cztery popołudniowe. Dwie poranne. Let’s go!
Load More Related Articles
Load More In Europa

23 komentarze


  1. Tatiana || Poszli-Pojechali

    20/02/2015 at 13:28

    Zawsze mnie fascynuje niezłomna wiara ludzi w kłódki :D p.s. zapisuję sobie adres hostelu, mam nadzieję w tym roku wreszcie się uda!

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      23/02/2015 at 22:07

      Tak, kłódki niesmowite są :) Nieważne gdize jedziesz, minimum jedną znajdziesz na pewno! A hostel na prawdę spoko, polecamy! Tylko zasłon nie było, ale ja to przewrażliwiona jestem :)

      Odpowiedz

  2. Heart Chakra

    22/11/2014 at 11:22

    Uliczka „literacka” cudowna. Ale kurczę, co ta szczęka? :P

    A jak mi się podoba miętowy klimat tej kafejki! Cudowności! :)

    Odpowiedz

  3. Bolivia 'In My Eyes'

    21/11/2014 at 19:21

    A mnie sie najbardziej ta kafejka dla psow podoba!Pewnie nie ma takich za wiele?…

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 21:22

      No własnie na kafejkę trafiliśmy jedną tylko. Ale tuż obok była restauracja, która również zapraszała do środka z czworonogami :)

      Odpowiedz

  4. Marta, nafilipinach.com

    21/11/2014 at 18:44

    Kurcze, ale fajny artykuł i w ogóle blog. Dopiero Was odkryłam i dołączam do ulubionych. :-) Mega pozytwnie, przy każdym hashtagu szeroko się uśmiecham :)

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 21:11

      Marto! Dzięki :) :) bardzo miło nam to słyszeć! Ściskam!

      Odpowiedz

  5. stazmalzenski.pl

    21/11/2014 at 17:00

    Urocze miasto, nie miałam okazji jeszcze tam być, kiedyś mam nadzieje będę. Pięknie

    Odpowiedz

  6. yallanatalia

    21/11/2014 at 16:37

    Zdobyłaś moje serce tym nawoływaniem. Kojarzy mi się to z jakąś sytuacją z naprawdę dobrej książki, zdaje się, że Roberto Bolano „Amulet”, ale ręki nie dam sobie uciąć. W każdym razie piękne! Wyobrażam sobie Ciebie jako fikcyjną postać literacką, pierwszoplanową, z zacięciem bohatera i buntownika, ale potraktowaną przez pisarza z dużą dozą humoru i szczyptą ironii, no piękne to jest :) i tak, musi mi chodzić o „Amulet”!

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 21:15

      =D Ekstra!!! Podoba mi się ta rola! :)) A „Amulet” wpada na moją listę do przeczytania! Dlaczego jeszcze o nim nie słyszałam?!

      Odpowiedz

      • yallanatalia

        22/11/2014 at 13:21

        Bo Bolano w Polsce mało znany jest, niestety, ale i specyficzny. Ale wart czytania, to najprawdziwsza prawda! :)

        Odpowiedz

  7. Ewa Janisz

    21/11/2014 at 16:09

    Prześladuje mnie to Wilno ostatnio, a teraz jeszcze Wasz wpis… hostel zapisuję :)

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 21:17

      Ewo, zapisz koniecznie! W miarę tani i bardzo klimatyczny. Następnym razem na pewno też się tam zatrzymamy :)

      Odpowiedz

  8. Agnieszka Kuczyńska

    21/11/2014 at 14:00

    Fajnie. Super wygląda ten hostel, naprawdę zachęcająco. Luśka ilu towarzyszy ma, widać, że zachwycona. Ona ma tak niesamowicie ciekawski (pozytywnie) wyraz pysia… :)

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 19:44

      Tak, ciekawski! :) Zawsze w poszukiwaniu piłki, jakiegokolwiek badyla (nawet większego od siebie) albo smakołyka! Pokaż co tam masz? Cała Luśka :)

      Odpowiedz

  9. Aleksandra z urlopnaetacie.pl

    21/11/2014 at 12:04

    No właśnie! :) Siedzę sobie w Downtown, przegladam blogi i widzę: o jest u Kami coś o Wilnie! Wchodzę i… się szczerzę :D Czujemy ten sam klimat! A Uzupis zdecydowanie musimy powtórzyc kiedyś w weekend ;)

    Odpowiedz

  10. Patryk Słupikowski

    21/11/2014 at 10:19

    Planujecie niedługo coś w Polsce? ;) Przy małej ilości wolnego czasu tylko to często zostaje. Chociaż muszę przyznać, że czasami można taniej dorwać bilety na tanie linie lotnicze zagranicę, niż męczyć się pkp po naszym kraju;)
    Bardzo fajne zdjęcia, Wilna nigdy nawet nie miałem w planach, ale może warto się skusić.

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 12:39

      W Polsce narazie z Luśką była Łódź, Lublin, kajaki i Suwalski Park Krajobrazowy :) Ale oczhwiście mamy w planach aboslutnie zjeździć wszytko =D Tylko, tak jak piszesz, z czasem mamy też problem, albo raczej z jego nieustannym brakiem :) A samoloty narazie dla nas odpadają, chyba że zmierzemy Luśkę i okaże się, że wejdzie na pokład w transporterze :)

      Odpowiedz

      • Patryk Słupikowski

        21/11/2014 at 14:01

        Ja szukam teraz jakiegoś miejsca typowo dla psiarzy. Nie chcę, żeby psiak był tylko tolerowany tam, ale żeby w okolicy były jakieś atrakcje – wybiegi itd ;)

        Odpowiedz

  11. Pata | clumsywords

    20/11/2014 at 22:37

    ja się wybrałam teraz na weekend bez czapki i rękawiczek i moje zwiedzanie starego miasta skończyło się na zwiedzaniu kawiarni i restauracji, ech :)

    Odpowiedz

  12. Mo.

    20/11/2014 at 22:32

    Konstytucja Republiki świetnie by się sprawdziła jako Konstytucja naszego kraju :). Uwielbiam Waszą Luśkę! Co prawda nie tak jak moją Miluśkę, no ale prawie :)

    Odpowiedz

    • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

      21/11/2014 at 13:10

      Zdecydowanie! Jestem za wcieleniem w życie co najmniej kilkunastu punktów =D
      P.s.Buziaki dla Mili!!

      Odpowiedz

  13. kami

    20/11/2014 at 23:05

    super tekst, chociaż mam małe deja vu po moim ;) śmiesznie, że dokładnie w te same miejsca trafiliśmy :) a wejście na Uzupis w weekend to bajka – cisza, spokój i pusto!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowany (no worries). Pola obowiązkowe to te z *

Zajrzyj i tu

A co jeśli spadnę?

– A co jeśli pofruniesz?

makulscy.com to blog o podróżowaniu z psem

makulscy[at]gmail.com / makulscy

MASZ
WIADOMOŚĆ!

Zostaw nam swój email.

Raz w miesiącu napiszę
do Ciebie list :-)

Wyjazd z psem - przepisy Norwegia samochodem Podróż z psem - poradnik Berlin z psem TravelPlanner