Portugalia, Portugalia - trasa

Czekając na pociąg do Pocinho

Jeśli w ogóle słyszałeś i jakimś cudem trafiłeś do takiego miasta jak Porto, to pewnie tylko dlatego, że stamtąd odchodzą pociągi do Pocinho.

Wpis jest wynikiem kompletnego braku czasu i całkowicie nieblogowego podejścia do zwiedzania Portugalii w 2013 r.

Pociągi relacji Porto – Pocinho chodzą co ok. 2 godziny z przerwą w środku dnia. Może się więc zdarzyć, że utkniesz w Porto i będziesz miał trochę czasu do zabicia. Oto nasze propozyjce:

Kościoły Carmo+Carmelitas

To co wygląda na jeden mega-kościół to tak serio dwa kościoły oddzielone budyneczkiem o szerokości ok. 1 m. Dlaczego? Bo prawo mówi: kościoły nie mogą stykać się ścianami.

Carmo Church, Porto Carmo Church, Porto

Wieża Clérigos

Za 3 EUR możemy podziwiać panoramę miasta.

Clérigos Clérigos

Spacer wzdłuż Cais Estiva…

…potem hop przez most Ludwika I i dalej aleją Diogo Leite. I z powrotem. Mnóstwo kawiarni, barów i okazji do opicia się porto.

Porto Porto PortoPorto

Dworzec São Bento

Porto, Sao BentoPorto, Sao Bento

I właśnie z tego miejsca udamy się na 3-godzinną przejażdżkę pociągiem wzdłuż rzeki Douro, a ciuchcia będzie wesoło buchać, a my będziemy sobie siedzieć na drewnianej ławeczce ze skórzanym obiciem i gapić się na krzewy winogron, które ze szczytów spływać będą w dół doliny, a potem okaże się, że mamy magiczny bilet i możemy jechać gdzie chcemy i tam dobrzy ludzie będą nas utrzymywać.

Niestety! Pociąg bardziej przypominał ten relacji Warszawa – Grodzisk Maz. z czasów, kiedy takie połączenie było jeszcze przeze mnie używane. I zwykłe bilety mieliśmy.

Pociąg jedzie wśród winnic i prawie trze kołami o taflę wody!

Pocinho

Z tego co pamiętam, to na zdjęciu mieści się prawie całe Pocinho, więc lepiej wrócić do Pinhão

Pinhao

W Pinhão jest piękny dworzec, knajpki i dużo sklepów z porto. Do tego jest pięknie położone.

Pinhao

urlopnaetacie

ityle2_s
Share this Story
  • Czekając na pociąg do Pocinho

    Jeśli w ogóle słyszałeś i jakimś cudem trafiłeś do takiego miasta jak Porto, to pewnie tylko dlatego, że stamtąd odchodzą pociągi ...
Load More Related Articles
  • Czekając na pociąg do Pocinho

    Jeśli w ogóle słyszałeś i jakimś cudem trafiłeś do takiego miasta jak Porto, to pewnie tylko dlatego, że stamtąd odchodzą pociągi ...
  • Z pandą w portugalskie góry

    Pamiętacie 8 krzywych urlopowych akcji? Jedna portugalska też się znalazła na tej niechlubnej liście. Samochodowa.
  • 5 NAJ portugalskiego wybrzeża

    Zanim podwozie naszej biednej wypożyczonej pandy roztrzaskało się o menhirek w drodze do Menhirów, zdążyliśmy zjechać południowe i zachodnie wybrzeże Portugalii.
Load More In Portugalia

9 komentarzy


  1. Mama Globtroterka

    13/12/2014 at 09:57

    Genialny dworzec :)

    Odpowiedz

  2. Pies w Warszawie

    12/12/2014 at 13:05

    No i wszystko się wyjaśniło. Teraz już rozumiem dlaczego nie znoszę Porto (brandy!) i dlaczego Bukowski pił tyle Porto (brandy!).

    Odpowiedz

    • Michał z urlopnaetacie.pl

      12/12/2014 at 20:53

      Rzeczywiście porto też mi nie podchodzi… Ale Bukowski bardzo! Na razie łyknąłem tylko „Factotum” i „Szmirę” – na 100% na tym się nie skończy :)

      Odpowiedz

      • Pies w Warszawie

        12/12/2014 at 20:57

        No pewnie, że nie skończy bo dysponujemy Z szynką raz!, Najpiękniejszą dziewczyną w mieście, Kobietami i Zapiskami starego świntucha. Powiedz tylko słowo.

        Odpowiedz

    • Joanna Julia Sokołowska

      17/12/2014 at 16:38

      Jakie znowu brandy?! O, ludzie! Co za ignorancja!

      Odpowiedz

      • Michał z urlopnaetacie.pl

        18/12/2014 at 11:13

        Ale krzykacz! O, ludzie!

        Napisałem ‚brandy’, bo to ogólnie wóda z winogron – jeśli, Joanno, pomyślałaś od razu o cognacu to mogłaś się wzburzyć, ale myślę, że możemy tu użyć słowa ‚brandy’ i prof. Miodek nie da nam po łbie.

        Odpowiedz

  3. Tatiana

    11/12/2014 at 11:21

    dworzec <3

    Odpowiedz

  4. kami

    10/12/2014 at 09:50

    o, doskonale, przyda mi się na marzec! :D w Porto już dwa razy byłam, więc właśnie Dolinę Duoro sobie dla odmiany wymyśliłam i jeszcze nie zagłębiałam się w temat jak to zorganizować, dzięki że zrobiliście to za mnie ;)

    Odpowiedz

    • Michał z urlopnaetacie.pl

      10/12/2014 at 21:57

      Super pomysł! Z perspektywy czasu sobie myslę, że trzeba było spać przy jakiejś winnicy i na dzień do Porto wyskoczyć, a nie na odwrót :)

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowany (no worries). Pola obowiązkowe to te z *

Zajrzyj i tu

Z pandą w portugalskie góry

Pamiętacie 8 krzywych urlopowych akcji? Jedna portugalska też się ...

makulscy.com to blog o podróżowaniu z psem

makulscy[at]gmail.com / makulscy

MASZ
WIADOMOŚĆ!

Zostaw nam swój email.

Raz w miesiącu napiszę
do Ciebie list :-)

Wyjazd z psem - przepisy Norwegia samochodem Podróż z psem - poradnik Berlin z psem TravelPlanner