Newsletter

Raz w miesiącu napiszę do Ciebie list. Tak po prostu.

Opowiem Ci o tym, co nas inspiruje i motywuje do działania, i o tym co wkurza. Podrzucę fajną książkę, serial, czy muzę. Zapytam co słychać i z chęcią przeczytam Twoją odpowiedź.

Mówią, że internet spłyca kontakt. Mniej rozmawiamy, częściej siedzimy z nosem w telefonie, nie dostrzegamy ludzi obok. Dlatego właśnie zamiast zwykłego newslettera postanowiłam wysyłać do Ciebie list. Żeby zauważyć człowieka po drugiej stornie ekranu. U Ciebie i u mnie.

Więc, jeśli masz ochotę poznać bliżej mnie, Michała i Lu, być z nami w kontakcie i czasem zwyczajnie pogadać o życiu zostaw nam swojego maila. Odpiszę na pewno!

A to parę miłych słów od cudownych ludzi, z którymi listami wymieniamy się już szmat czasu:

„Nie korzystam ze zbyt wielu newsletterów bo nie lubię nadmiaru treści na poczcie. Wiadomość od Makulskich cieszy mnie jednak zawsze – naładowany pozytywną energią, przynoszący dobre wieści i motywujący do działania. Polecam na lepszy początek dnia! :)” – Aga

„Makulscy nigdy nie udają. Na blogu i w newsletterze – to cali oni, tylko w newsetterze to jak, jakbyście siedzieli przy kubku kakao i po prostu gadali o życiu.” – Przemek

„Poczta od „Makulskich” to zawsze uśmiechnięty promyczek w mojej korespondencji, a uśmiech przedłuża życie ;).” – Magda

„Czy czytając inne blogi macie czasem niedosyt? Niedosyt kontaktu z osobą, która jest po drugiej stronie? Zapisz się na newsletter Makulskich! Zero niedosytu, spamu, w dodatku co miesiąc ciekawy tekst na mailu i możliwość korespondencji z Aleks, czego chcieć więcej!” – Jola

„Polecam z całego serca śledzenie wesołej gromadki Makulskich! Odkryli przede mną nie tylko wspaniałe  miejsca godne odwiedzenia z psiakami ale też takie wewnętrzne przekonanie, że jednak MOŻNA !  Tylko trzeba bardzo chcieć. A co można ? Wszystko !”- Paula

„To jest mój pierwszy otrzymany od Ciebie newsletter, ale na pewno nie ostatni! Dlatego zachęcam wszystkich do wpisania się, to poprawia humor na dzień dobry;)” – Monika

 

To co? Pogadamy i my w tym miesiącu?

image/svg+xml